Utrzymywanie zdrowej wagi ciała, nie mówiąc już o bardzo szczupłej sylwetce promowanej przez telewizję i kolorowe czasopisma, jest w dzisiejszych czasach ogromnym wyzwaniem. Żyjemy przecież w ciągłym stresie i stale dokądś pędzimy, a do tego pyszne jedzenie otacza nas ze wszystkich stron! Jak schudnąć w takich warunkach?

Oczywiście podstawowym elementem każdego rozsądnego planu odchudzania jest zbilansowana dieta oparta na deficycie kalorycznym: czyli, mówiąc prosto, dostarczająca mniej kalorii, niż jedliśmy do tej pory. Niemałe znaczenie ma też podjęcie jakiegoś rodzaju aktywności fizycznej. Ale to wszystko łatwo powiedzieć, trudniej zrobić! Na szczęście można wspomóc proces wdrażania pozytywnych zmian, dobierając odpowiedniego rodzaju naturalne suplementy ułatwiające i przyspieszające odchudzanie.

Czy wiesz, co jesz?

Dieta jest najważniejszym elementem każdego programu odchudzania: jeżeli chcesz zrzucić zbędne kilogramy, to – zanim jeszcze kupisz buty do biegania i karnet na siłownię – powinieneś pochylić się nad tym, co każdego dnia zjadasz. Czy jesz dużo owoców i warzyw, głównie surowych i świeżych? Czy nie przesadzasz z produktami mącznymi, takimi jak chleb i makaron, zwłaszcza takie z białej mąki? Czy dbasz o to, by Twoja dieta była możliwie jak najbogatsza w pełnowartościowe białko roślinne i zwierzęce?

Kiedy masz mało czasu na przygotowanie posiłku, sięgnij po jego niskokaloryczny zamiennik, taki jak 42 Vital: zaopatrzy Cię on w niezbędne witaminy i mikroelementy na cały dzień, a nie wymaga gotowania! To idealne rozwiązanie dla zabieganych.

Osoby, które chciałyby uzupełnić swoją zbilansowaną dietę naturalnymi wspomagaczami odchudzania, na pewno z chęcią sięgną po zieloną kawę w kapsułkach wzbogacanych chromem: ekstrakt z zielonej kawy przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej, a chrom sprawia, że mamy mniejszą ochotę na słodycze – obie te właściwości są wprost nieocenione podczas odchudzania!

Ale ten głód!…

Wiele osób narzeka na to, że główną przeszkodą na drodze do szczupłej sylwetki jest dla nich wieczne uczucie głodu, którego nie mogą się pozbyć podczas kuracji odchudzającej. I choć przyzwyczajenie się do mniejszych, mniej kalorycznych posiłków zazwyczaj nie bywa przyjemne, można je sobie nieco ułatwić: pomoże w tym błonnik pokarmowy. Sproszkowany błonnik, który można dodać do soku lub jogurtu, pęcznieje w żołądku i wywołuje uczucie przyjemnego najedzenia – a przy tym ma niewiele kalorii. Reguluje także perystaltykę jelit, przeciwdziałając wzdęciom: a to one często powodują, że wyglądamy na tęższych, niż jesteśmy naprawdę!

W zdrowym ciele zdrowy duch!

Dietetycy podkreślają, że, jak to ujmują, „w kuchni się chudnie, a na siłowni nabiera się krzepy”: czyli że to odpowiednia dieta, a nie ćwiczenia, naprawdę pomaga w chudnięciu. To nie znaczy, ma się rozumieć, że nie należy ćwiczyć! Wprost przeciwnie, aktywność fizyczna – najpierw niewielka i umiarkowana, a wraz z nabieraniem kondycji coraz bardziej intensywna – jest bardzo istotna dla procesu tracenia zbędnych kilogramów.

Ćwiczenia, jak wszystko inne, najtrudniej jest zacząć. Wyjść na siłownię, przejść dwa przystanki zamiast podjeżdżać autobusem, rozłożyć matę do jogi (i wejść na nią!)… Potem już idzie znacznie łatwiej. Jeżeli czujesz, że masz na to za mało siły i motywacji, być może pomogą Ci niskokaloryczne (rafinowany cukier jest surowo zabroniony!) napoje energetyczne, takie jak Solstic.

Jeśli wybrana przez Ciebie aktywność fizyczna obejmuje ćwiczenia siłowe – a to one, jak dowodzą badania, są najbardziej skuteczne w spalaniu tkanki tłuszczowej – stopniowo będziesz musiał zwiększyć procentowy udział białka w swojej diecie. Jak wie każdy weteran siłowni, przed treningiem należy zjeść coś bogatego w węglowodany (na przykład owoce, kanapkę, owsiankę), a po treningu – coś ze znaczną zawartością protein, czyli białek! Wygodną i smaczną białkową przekąską, którą możesz wrzucić do torby, są batony proteinowe AkuBar – to najłatwiejszy sposób, by uzupełnić proteiny.