Lato wprawdzie powoli zaczyna chylić się ku końcowi, ale wielu z nas jeszcze wcale nie wyjechało na urlop i wciąż marzymy o tym, by na plaży, nad jeziorem czy nawet w górach zaprezentować światu możliwie jak najsmuklejszą sylwetkę. I niby wiadomo, że na boskie letnie ciało trzeba zacząć pracować zimą, ale czy to znaczy, że nie ma już nadziei?… Niekoniecznie!

Nie musimy chyba nikomu tłumaczyć, że podstawą zdrowej utraty wagi jest połączenie rezygnacji ze złych nawyków żywieniowych, wprowadzenia nowych, dobrych przyzwyczajeń oraz regularnej aktywności fizycznej. Ale dziś nie będziemy mówić o długoterminowym, systematycznym i – no cóż – powolnym chudnięciu, lecz o szybkim zrzuceniu paru kilogramów na specjalną okazję. A do tego zamienniki posiłków nadają się wprost idealnie, co przyznają nawet dietetycy.

Wygoda przede wszystkim

Badania australijskich naukowców, porównujące grupy osób próbujących schudnąć tradycyjnymi metodami z tymi, które zdecydowały się na stosowanie zamienników posiłków, wykazały, że te drugie miały ogólnie bardziej pozytywne nastawienie do diety – co wynikało przede wszystkim z poczucia, że ich sposób odchudzania jest bardzo wygodny i niekłopotliwy w porównaniu z koniecznością codziennego przygotowywania posiłków. I trudno się dziwić: przecież „ugotowanie” dietetycznego szejka polega po prostu na zalaniu proszku odpowiednią ilością ciepłej wody (większą, jeśli wolimy rzadsze konsystencje i szejk ma być tylko szybką przekąską, albo mniejszą, jeśli koktajl ma być jedzony łyżką i chcemy, aby nieco bardziej przypominał zwyczajny posiłek). Szybciej i wygodniej naprawdę się nie da!

Szejki dobre na początek?

Niektórzy badacze sugerują, że zamienniki posiłków mogą być naprawdę dobrym sposobem na to, by rozkręcić dietę na samym początku przygody z odchudzaniem. Nie tylko pomagają bowiem utrzymać kalorie w ryzach i wprawić się w stopniowym ograniczaniu wielkości porcji, ale także pozwalają zrzucić pierwsze kilogramy, co jest kluczowe dla podtrzymania motywacji do dalszego odchudzania. Zamienniki posiłków mogą być więc bardzo dobrą rozgrzewką przed wprowadzeniem stałych zdrowych zmian w codziennym odżywianiu!

Kiedy i jak zastąpić posiłek dietetycznym koktajlem?

Dietetyczne szejki zawierają komplet witamin i składników odżywczych, co pozwala zastąpić nimi nawet wszystkie posiłki – tym bardziej że koktajle występują w różnorodnych smakach, dzięki czemu nie można się nimi szybko znudzić. Polecanym sposobem wprowadzenia zamienników posiłków do codziennej diety jest jednak spożywanie ich pod koniec dnia, na podwieczorek i lekką kolację, i jedzenie pozostałych posiłków jak zwykle (oczywiście najlepiej w ich niskokalorycznej, zdrowej wersji). Nie jest to jednak jedyna metoda! Jeśli, na przykład, masz tendencję do niejedzenia śniadania albo jedzenia na śniadanie byle czego i w biegu, odżywczy szejk może być niezłą alternatywą dla tego pierwszego posiłku dnia: zwłaszcza że jadanie śniadań jest kluczowe dla utraty wagi! A jeżeli Twoim problemem jest nie przejadanie się podczas posiłków, lecz podjadanie między nimi, niskokaloryczny odżywczy szejk może być dobrym zamiennikiem tłustych, słonych czy słodkich przekąsek. Szejki możesz stosować tak długo, jak długo trwać będzie Twoja dietetyczna podróż ku szczupłej sylwetce: od kilku tygodni aż po wiele miesięcy.

Szejki: magiczny sposób na schudnięcie?

Płynne zamienniki posiłków nie są ani magicznymi eliksirami, ani tym bardziej gwarantowaną metodą osiągnięcia wymarzonej sylwetki. Są za to dobrym i łatwym sposobem na to, by rozpocząć i podtrzymać proces utraty wagi w zdrowych i rozsądnych granicach – szczególnie dla tych osób, które nie mają czasu, aby codziennie przygotować niskokaloryczne, odżywcze posiłki. Dzięki zawartemu w nich kompletowi witamin i minerałów są także zdrowsze od większości eliminacyjnych diet-cud, warto więc rozważyć je jako jeden z elementów zrównoważonej diety odchudzającej.