Jeżeli interesujecie się rozmaitymi aspektami zdrowego stylu życia, na pewno zauważyliście, że w ostatnim czasie coraz częściej słyszy się o zdrowotnych zaletach postów – zarówno tych najkrótszych, jak i tych trwających kilka dni. Ile prawdy jest w doniesieniach o zdrowotnych aspektach głodówki?

Poszczenie ma bardzo długą historię: występuje we właściwie wszystkich kulturach świata. Często ma znaczenie religijne, jak w przypadku poprzedzającego Wielkanoc Wielkiego Postu obchodzonego przez chrześcijan albo islamskiego świętego miesiąca Ramadanu., podczas którego bardzo ścisłego postu należy przestrzegać od zmierzchu do świtu. Postowi przypisuje się rozmaite duchowe znaczenia, ale czy – oczyszczając duszę – ma także pozytywny wpływ na ciało? Okazuje się, że tak!

Post postowi nierówny

Na samym początku zaznaczmy, że długotrwałe głodzenie się – czy to w formie radykalnego ograniczenia kalorii, czy w ogóle odmowy przyjmowania jakiegokolwiek pożywienia – nie jest zdrowe, ponieważ pozbawia organizm nie tylko „paliwa” potrzebnego mu do funkcjonowania, ale także niezbędnych witamin i składników odżywczych odpowiedzialnych za jego prawidłowe funkcjonowanie. Zbilansowana dieta z dużym udziałem owoców i warzyw oraz starannie dobraną suplementacją – czy będzie to kolagen na stawy, żelazo, magnez, biotyna czy dowolny inny składnik – jest konieczną podstawą zdrowego stylu życia. To rzekłszy, trzeba dodać, że krótki, kontrolowany post, połączony z wyrównywaniem powstałego w jego wyniku deficytu energetycznego, może mieć zaskakująco pozytywne skutki zdrowotne.

Każdy trochę pości?

Każdy z nas pości codziennie, nawet jeżeli nie zdaje sobie z tego sprawy. Jak to możliwe, zapytacie? To proste: sen jest niczym innym jak właśnie postem! Jeżeli, na przykład, jesz kolację o 20:00, idziesz spać o 22:30 i zjadasz śniadanie o 7:00, to – w ogóle tego nie zauważając – pościsz każdego dnia przez 11 godzin. Badania nad postem przerywanym sugerują, że wystarczy ten okres „nieświadomego” postu wydłużyć o kilka godzin, aby odczuć jego zaskakująco pozytywne efekty.

Post przerywany

Od jakiegoś czasu w Internecie furorę robi tzw. intermittent fasting, czyli post przerywany. Brzmi dziwnie, ale zasady są bardzo proste: tego rodzaju post polega na tym, że jedzenie (dowolnych pokarmów i w dowolnych ilościach, oczywiście w granicach rozsądku) „dozwolone” jest tylko przez kilka godzin. Brzmi groźnie, ale w praktyce oznacza to po prostu rezygnację ze śniadania (albo zjedzenie go, ale raczej w porze lunchu) i kolacji. „Okienko”, w którym dozwolone jest posilanie się, najczęściej określane jest jako 8 godzin dla mężczyzn (np. 10-18) i 10 godzin dla kobiet (np. 10-20). Badania sugerują, że taki wzorzec poszczenia może przyspieszyć metabolizm i ułatwić utratę zbędnych kilogramów, zwłaszcza mężczyznom (kobiety, jak sugerują wyniki eksperymentów, pozytywne skutki tej metody odczuwają słabiej). Badani podają, że dzięki przerywanemu postowi nie tylko udało im się schudnąć: rzadziej odczuwają także zachcianki na niezdrowe jedzenie i mają więcej energii. Być może więc następnym razem, gdy będziesz miał potrzebę paru kilogramów, przyjrzyj się nie tylko temu, co jesz, ale także – kiedy…